Obecne zapotrzebowanie na front-end deweloperów na rynku IT
4.9 (98.95%) 19 ocen

Obecne zapotrzebowanie na front-end deweloperów na rynku IT

Dostaję od odwiedzających mojego bloga mnóstwo maili dotyczących m.in początków pracy w IT. W jednym z ostatnich otrzymałem kilka pytań od osoby uczącej się obecnie programowania i kandydującej na stanowisko junior front-end dewelopera. Były to tak bardzo pytania „na czasie”, że postanowiłem zrobić z tego mały poradnik, coś na wzór FAQ i rozpocząć dyskusję. Postaram się odpowiedzieć na te pytania z punktu widzenia zarówno programisty front-end, jak i osoby odpowiedzialnej za rekrutację (wspominałem już na blogu, że pracuję w firmie, która bardzo szybko się rozwija, można powiedzieć „rośnie w oczach” i z rekrutacjami mam do czynienia niemal codziennie). Zatem sprawdźmy co nurtuje dziś osoby uczące się programowania i kandydujące na stanowisko junior front-end dewelopera:

Czy rynek front-endu w Polsce się psuje?

Pytanie: Przeglądam grupy na facebooku, oferty pracy, itd. i cały dostrzegam zarówno sama, jak i z wypowiedzi ludzi, że coraz trudniej znaleźć pracę w IT i jest coraz mniej zleceń.. Wysnuwam wnioski, że rynek frontu w Polsce się psuje. Czy to prawda?
Odpowiedź: Rynek front-endu jak i całego programowania tylko i wyłącznie rośnie. Nie tylko w Polsce, ale wszędzie. Wynika to przede wszystkim z tego, że internet ciągle się rozwija i rośnie w siłę. Dzisiaj niemal wszystko chcemy i możemy załatwić przez internet. Aplikacji czy serwisów jest od groma – służą do „wszystkiego”, bez strony internetowej Twoja firma ma marne szanse na rozwój, a brak internetu oznacza w dzisiejszych czasach swoistą katastrofę. Spójrz na przypadki kiedy jakiś duży serwis internetowy choćby na trochę przestaje działać. W związku z powyższym odpowiedź na Twoje pytanie nasuwa się sama.

Czy to prawda że na jedno stanowisko jest stu chętnych?

Pytanie: Widziałam na grupach i forach, że ilość chętnych na stanowiska juniorskie tylko rośnie, kiedyś to programista wybierał sobie miejsce pracy, a dzisiaj firma przebiera w pracownikach nawet jeśli chodzi o IT. Podobno na jedno stanowisko junior front-end dewelopera jest stu chętnych. To prawda?
Odpowiedź: Tutaj już muszę się trochę rozpisać. Przykładem jest firma, w której pracuje więc tylko na tym mogę oprzeć swoją wiedzę. Przyjemność prowadzenia rekrutacji przyda mi od około 2 lat. Czy na jedno stanowisko junior front-end dewelopera jest stu chętnych? Nie mam zielonego pojęcia, ponieważ nigdy nie liczyłem CV, które spływają. Od samego początku od kiedy prowadzę rekrutacjeliczba chętnych na stanowsiak juniorskie cały czas wzrasta – to muszę przyznać. Natomiast nie jest to chyba tak jak myślisz. Mnie się wydaje, że wzrastająca dostępność materiałów i przekonanie o wysokich zarobkach w branży IT bardzo motywuje ludzi do pójścia w kierunku programowania. Przeglądając oferty pracy widzisz zarobki rzędu dwudziestu tysięcy złotych miesięcznie z wymaganiami jedynie kilkuletniego doświadczenia i od razu dostajesz motywacji, żeby stać się programistą (a przy tym stać się bogatym). Niestety to żmudne myślenie, a dlaczego wytłumaczę potem. Osoby tak myślące najczęściej oglądają kilka kursów, robią portfolio, które składa się z jednej aplikacji to-do (bo taką tylko widzieli w tutorialu), do tego mają 3 projekty na bootstrapie i już chcą iść do pracy, nie zdając sobie sprawy co się z czym je. Przykro mi, ale taka osoba nie jest jeszcze programistą, tak jej się tylko może wydawać. I patrząc właśnie na stertę przesłanych CV o pracę – niestety 80% chętnych posiada takie doświadczenie i umiejętności jak te wymienione powyżej, taki dorobek swojej kariery… Tak więc ja podchodzę do tego w ten sposób: kilka lat temu chętnych było mniej, ale były to osoby, które się ‚już’ nadawały do zatrudnienia, natomiast dzisiaj chętnych jest dużo więcej, ale tych ‚nadających’ się do pracy ciągle tyle samo. Rzeczywistość jest taka, że swoje musisz umieć, musisz uczciwie przepracować setki godzin nad kodem, żeby pójść i móc komercyjnie stawić czoła wyzwaniom i problemom. Bardzo szybko można zweryfikować czy ktoś chce pracować, bo ma chęć zrobienia czegoś pożytecznego, w dobie rosnącego internetu brać czynny udział w jego rozwoju, chce tworzyć strony i aplikacje potrzebne ludziom, czy chce zostać programistą, bo nasłuchał się, że programista zarabia 20k na miesiąc. Albo to zrobisz z chęci i pasji (bo to naprawdę potrafi być wciągające) i będziesz zadowolony, albo dla kasy i będziesz się męczył, żeby zarobić więcej niż przeciętny polak (choć wcale nie jest powiedziane, że tak będzie).
Ileż to widzę banerów i reklam typu: zrobimy z Ciebie programistę w pół roku i będziesz zarabiał na dzień dobry 10k, gwarantowana praca po bootcampie, itp. To są oferty szkół programowania i firm sprzedających płatne kursy – czysty marketing, często mijający się z rzeczywistością. Nikt z Ciebie programisty nie zrobi – będziesz chciał i się starał – to nim zostaniesz, ale nie uczynisz tego w miesiąc, po obejrzeniu trzech tutoriali i przepisaniu kodu listy to-do.
A w odniesieniu to tego, że kiedyś to programista wybierał sobie firmę, w której będzie pracował, a teraz to firmy wybierają programistów – na przykładzie firmy, w której jestem obecnie zatrudniony – jest to totalna bzdura. Dobry programista zawsze będzie miał dobrą posadę i szeroki wybór ofert pracy. Dla firm IT dobrzy programiści zawszę będą na wagę złota. A junior też może być dobrym programistą – to nie jest tak, że tylko senior jest osobą cenioną. Cenione są osoby, które się starają, chcą zdobywać doświadczenie i się rozwijać. Tak było zawsze i jest nadal.

Problem ze znalezieniem pierwszej pracy junior front-end

Pytanie: Uczę się frontu już od dłuższego czasu, ale nadal nie mogę znaleźć pracy, a nawet stażu. Czy to wynika z braku zapotrzebowania na junior front-end deweloperów na rynku? Co zrobić, żeby szybciej znaleźć pierwszą pracę?
Odpowiedź: Skoro nie możesz znaleźć pierwszej pracy w IT to znaczy, że masz jeszcze za małe umiejętności. Proponuję wykonywać dwa działania naraz. Szukaj pracy – przeglądając oferty, śledząc rynek, wysyłając CV i chodząc na rozmowy kwalifikacyjne, a w międzyczasie rozwijaj się. Poszerzaj swoją wiedzę, pisz więcej kodu i staraj się go optymalizować, buduj kolejne lepsze projekty i aplikacje – zawsze Ci się to przyda. Nauka nie pójdzie w las, a Twoje portfolio czy Github z większą ilością projektów i to dobrych projektów – zwyczajnie będzie atrakcyjniejsze dla Twojego przyszłego pracodawcy i pozwoli Ci „pokonać” konkurencję. Nie spoczywaj na laurach – posiadasz dziś jakąś wiedzę to super, ale możesz posiadać jej więcej. Budując kolejne projekty nie tylko szybciej otworzysz swoją drogę do kariery, ale już po znalezieniu pracy będzie Ci się swobodniej pracować (to oczywiste, bo będziesz posiadać większą wiedzę i doświadczenie). Pracę prędzej czy później – znajdziesz. Zależy tylko kiedy i jaką. Pamiętaj, że nie można porównywać zarówno juniora do juniora jak i pracodawcy do pracodawcy. Weź to pod uwagę przy szukaniu pracy. Jedna osoba w swojej pierwszej pracy tnie psdki do htmla i koduje mailingi, druga robi wartswy frontowe aplikacji internetowych w jakimś fajnym frameworku. Polecam nie patrzeć na pierwszą pracę w IT pod kątem pieniędzy – one tak czy siak nie będą jakieś duże, ale patrz na szansę rozwoju i możliwość poszerzania swoich horyzontów. Przemyśl, czy pracując w agencji (sory, ale mam z nimi bardzo złe wspomnienia) masz jakieś szanse na rozwój czy więcej jesteś w stanie się nauczyć w tym samym czasie w domu i wejść na rynek IT z większą wiedzą.

Ile i jakie projekty najlepsze do portfolio programisty?

Pytanie: Ile według Ciebie jako rekrutera powinno się mieć projektów w portfolio i jakiego rodzaju powinny to być projekty, żeby pomogły one szybciej znaleźć pierwszą pracę w IT?
Odpowiedź: Po pierwsze ilość projektów – nie gra ona żadnej roli, liczy się jedynie jakość. Najprościej na przykładzie – kiedy przeglądam CV to nie patrzę na to, że ktoś pociął 10 stron i zrobił je np. na bootstrapie, bo ważniejsza dla mnie będzie jedna, ale bardziej rozbudowana, bo będę widział że ktoś więcej w nią wsadził pracy i wysiłku. To samo z aplikacjami – 10 sztuk ze skopiowanym kodem z tutoriali ma się nijak do jednej customowej, wymyślonej, z kodem stworzonym przez kandydata do pracy. Postaw na jakość, postaraj się jakoś wyróżnić spośród innym. Zrób research – popatrz np. na facebooku jakie projekty w portfoliach czy na Githubie mają ludzie szukający pracy. Zrób coś innego, pomysłowego, lepszego – co wyróżni Cię na tle innych kandydatów.

Podsumowanie

Zapotrzebowanie na rynku IT dla front-end deweloperów (bez różnicy od poziomu – czy juniorów, midów czy seniorów) stale wzrasta. W szczególności potrzebne są osoby, które znają frameworki JavaScriptowe, ponieważ coraz więcej firm IT stawia na najnowsze technologie. Próbując kątem oka spojrzeć na przyszłość branży IT i samego front-endu uważam, że praca w tej branży była, jest i zawsze będzie. A będzie jest coraz więcej.
.

16
Dodaj komentarz

avatar
najnowszy najstarszy
Helix
Helix

Największy problem jaki widzę dziś na rynku IT jest taki, że 90% rekruterów dodaje ogłoszenia że szukają juniora z 3 letnim stażem.. Wrzucają to na grupy np. front-end pierwsza praca.
Halo, halo czyli pierwszej pracy ktoś szuka po 3 latach? czy może po prostu szukacie mida za pieniądze juniora?

Roma
Roma

Ja bym powiedział, że 99% chętnych ma w portfolio pocięte dwie stronki i apkę to-do …
W dzisiejszych czasach młodzi programiści (a raczej chętni nimi zostać) nie mają w sobie pokory i cierpliwości.. Tydzień nauki i gotowy do pracy. Chętnie dałbym takiej osobie stanowisko tylko po to, żeby zobaczyć jak sobie (nie) poradzi..

vuemaster
vuemaster

U mnie w firmie, która ma dość specyficzny stack potrzebujemy juniorów od vue.js ( 10 wakatów czeka od 2 lat ). I co ? Dobre pieniądze, chętnych dużo, ale i tak nie możemy znaleźć odpowiednich osób mimo iż nie mamy dużych wymagań

Tomek
Tomek

ej no vue…? fuj… dajcie angulara to od razu znajdą się chętni 😛 a tak serio to tak z ciekawości jakie apki piszecie w vue i jak wam się to sprawdza? Pytam z ciekawości, bo osobiście raczej należę do obozu angulara, ewentualnie react dla jakiś mniejszych tematów.

Piotr
Piotr

@vuemaster powiedz więcej o tej robocie, bo siedzę amatorsko w Vue już prawie 3 lata i wiem o nim całkiem sporo, a wszędzie widzę tylko zapotrzebowanie na Angulara i Reacta i w tym niestety muszę pracować. Wprawdzie juniorem nie jestem, ale może się dogadamy 😉 Co do artykułu, pomagałem przy rekrutacji w jednej firmie i od razu szefostwu mówiłem aby olewali ludzi po szkołach programowania (sprawdzałem wpierw CV i portfolio), ponieważ nic nie umieją. Oni jednak zatrudniali te osoby i potem szybko się ich pozbywali, bo byli tani – a kupka zaległych stron rosła i musiałem trzepać nadgodziny. Aktualnie pracuję… Czytaj więcej »

Adam
Adam

Bardzo ciekawy wpis 🙂 Zapytam tak z ciekawości. Jak długo trzeba czekać, aby uzyskać odpowiedz na wysłane CV ?

Dee
Dee

U mnie w firmie raz na tydzień przeglądamy co tam spływa i dajemy odpowiedź.

TodoMania
TodoMania

@Adam jak podeślesz próbki kodu i będzie on dobry to myślę że odpowiedź dostaniesz jeszcze tego samego dnia… 90% firm IT szuka deweloperów na ASAP.
No ale jak w CV napiszesz (tak jak autor wspomniał) że umiesz obejrzeć tutoriala i przepisać kod to pewnie nigdy się nie doczekasz 🙂

Piguła
Piguła

Rynek front-endu jest obecnie bardzo przesycony juniorami. Ale zgadzam się w 100% autorem – kto posiada odpowiednią wiedzę i tak znajdzie dobrą posadę. Dziwi mnie fakt, że ktoś musi robić silniki do stron i apek, pieniądze w backendzie nie gorsze, a i tak wszyscy pchają się na front-end. Chyba kwestia poziomu z jakim można wejść we front a z jakim w backend..

ZiomekTom
ZiomekTom

Praca w IT dla juniora, mida i seniora była jest i będzie zawsze. Komu ciężko znaleźć pracę – komuś kto po 2 tygodnia uważa że „umie” już programować

Xree
Xree

Oczywiście że tak i wina nie leży po strony rynku czy braku pracy na nim.
Pracy od ciula, tylko juniorzy ciulowi

RomekZ
RomekZ

No jeśli w IT brakuje pracy w Polsce to ja jestem księdzem xxx

Tores
Tores

A ja powiem tak bo być może osoba tu pytająca miała coś takiego na myśli. Jestem front-end deweloperem freelancerem. Mam stałych klientów, którym utrzymuje serwisy ale 80% mojego zarobku to nowi klienci. Jest ich mniej niż kiedyś tylko z jednego względu: każdy patrzy na kasę a nikt na jakość. Klient woli postawić sobie totalny szit na wix czy jakimś kreatorze, buiderze i innym syfie a potem się budzi z rączką w nocniczku i … Panie da radę za kilka złotych to przebudować? Jest mniej zleceń np. na proste strony internetowe czy landingi właśnie z powodu szitu który się na rynku pojawia i… Czytaj więcej »

WiolaDev
WiolaDev

Panie tysiąc złotych na landing? Przecież to można mieć za 20 złotych miesięcznie. Grażyna potrzymaj mi piwo będę robił stronę 🙂 100% się zgadzam z Tores

WYSoki
WYSoki

Po prostu żeby teraz szybko znaleźć pracę w IT trzeba się trzymać modzie na rynku i najnowszym technologiom: react, angular, vue.
Pracy jest od groma. No ale nie ze znajomością htmla i cssów 😀

Wymiataka
Wymiataka

Node i ES6… a pójdziesz na juniora i heja tnij mailingi 😛

Ta strona korzysta z ciasteczek. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close